Polonistyka

W najnowszym (6/2014) wydaniu „Polonistyki” polecamy m.in.:

 

Klasycyzmy i romantyzmy. Przełom romantyczny należy do najistotniejszych wydarzeń w polskiej kulturze. Na spór romantyków z klasykami, który go poprzedził, można spojrzeć z różnych perspektyw. Owa bitwa na słowa stała się punktem odniesienia dla prawie wszystkich późniejszych polemik literackich…

Inne czytanie. O poezji niezrozumiałej.
Nawet traktowany jako granica umowna i symboliczna, rok 1989 jest znaczącą cezurą w historii polskiej literatury. Przyniósł nie tylko wolność, będącą wartością najwyższą i niekwestionowaną, ale też postawił polską poezję wobec swoistej aksjologicznej przepaści.

Ćwierć wieku poszukiwań.
Czytelnik poszukujący własnych korzeni w przeszłości, w małej ojczyźnie, w nostalgicznym wspomnieniu historii, koniec końców odnajduje je w literaturze.

Byle później, byle mniej, byle jak.
Jako nauczyciele nie zdołaliśmy wytworzyć odpowiednio angażującej gry językowej, w której poezja współczesna mogłaby odgrywać pierwszoplanową rolę. Przy Wielkich Nazwiskach z wykazu lektur Świetlicki, Sosnowski czy Bargielska to pionki, które bez wahania poświęcamy, by bronić króla. Co jednak, jeśli ten ostatni, pozbawiony szorstkiego odzienia teraźniejszości, okaże się nagi?
(Poniżej artykuł do pobrania w formacie pliku PDF)

Halucynacje Oliviera Sacksa.
Halucynacje zawsze odgrywały ważną rolę w naszym życiu umysłowym i w naszej kulturze. Można się nawet zadziwić tym, jak wielką rolę doświadczenie halucynacji odegrało w naszej sztuce, kulturze, a nawet religii...

W praktyce szkolnej: diagnoza – propozycje odczytań – postulaty.
Jeżeli dzisiejsza szkoła nie wyeliminuje rozbratu między światem współczesnym a przestrzenią życia szkoły, straci podwójnie: tak szkoła, jak i nauczyciele poloniści staną się anachroniczni, zaczną egzystować w edukacyjnym skansenie, nie wchodząc w interakcje ze światem.

Miejsce wspólne, powód do rozmowy, wszystko.
Czym jest dzisiaj, czym być może w przyszłości literatura? Jeśli literatura pozostaje zagadką, tajemnicą egzystencji, wyobraźni, inwencji, komunikacji, to na to pytanie nie ma
odpowiedzi; jeśli literatura ma pozostać dla nas czymś ważnym, to od tego pytania nie ma ucieczki.

Tajniki warsztatu: Piotr Sommer, Piotr Matywiecki, Jerzy Ficowski, Zbigniew Kruszyński, Henryk Bereza.

Pliki do pobrania

8203500520_polonistyka_06_2014_artykul.pdf8203500520_polonistyka_06_2014_artykul.pdf

Byle później, byle mniej, byle jak - Piotr Bogalecki

8203500520_polonistyka_06_2014_spistresci.pdf8203500520_polonistyka_06_2014_spistresci.pdf

Spis treści wydania 6/2014

Miesięcznik dla nauczycieli polonistów

Czasopismo adresowane do nauczycieli polonistów szkół podstawowych, gimnazjów i liceów, odbierane także jako pismo literackie. Zadaniem czasopisma jest podnoszenie i doskonalenie stopnia umiejętności zawodowych nauczycieli poprzez aktualizację ich wiedzy oraz dydaktyki nauczania. Zespół redakcyjny skupia najwybitniejszych badaczy i krytyków literatury, językoznawców, specjalistów w zakresie metodyki nauczania języka polskiego, wyróżniających się nauczycieli. Periodyk ukazuje się od 1948 roku.

 

Czasopismo:

 

  • nawiązuje do najlepszych tradycji oraz osiągnięć dydaktyki przedmiotu, historia pisma sięga okresu międzywojennego (pismo "Polonista");
  • pełni rolę pisma inspirującego, które zapewnia nauczycielowi utrzymanie należytego poziomu i wspomaga własny rozwój intelektualny;
  • prezentuje nowoczesne metody nauczania, poświęcając wiele uwagi zagadnieniom dydaktycznym i historyczno - literackim;
  • podsuwa ciekawe tematy lekcji, nowatorskie interpretacje tekstów literackich, ciekawe rozwiązania metodyczne; monograficzny charakter numerów sprawia, iż poszczególne numery czasopisma nie ulegają dezaktualizacji;
  • ocenia i komentuje przebieg najważniejszych zjawisk w polskiej oświacie, np. dot. reformy strukturalnej i nowej matury;
  • zajmuje się reinterpretacją, badaniem i prostowaniem problemów, które były zakłamane w nauczaniu literatury;
  • zamieszcza gotowe scenariusze lekcji, ćwiczenia oraz praktyczne wskazówki metodyczne, które ułatwiają nauczycielom pracę dydaktyczną i chronią przed popełnianiem błędów merytorycznych. Pismo otwiera swe łamy dla nauczycielskich artykułów metodycznych, sprawdzonych w praktyce - projektów lekcji, nowych interpretacji kanonu lekturowego, felietonów, recenzji publikacji adresowanych do szkoły; realizuje założenie "pismo rzetelnie nauczycielskie";
  • dostarcza materiałów do prowadzenia zajęć pozalekcyjnych, np. scenariuszy uroczystości okolicznościowych lub wskazówek do prowadzenia kółek zainteresowań;
  • wspomaga szkolnych polonistów w uzyskiwaniu kolejnych stopni awansu zawodowego;
  • poleca nowości wydawnicze, zamieszcza wskazówki dotyczące nowych lektur i podręczników;
  • publikuje recenzje książek.

 

W roku ukazuje się 11 numerów.

 

 

 

 

 


Recenzja

Nieprawdopodobnie … prawdziwa historia


    Powstania Warszawskiego nikt nie wymyślił. Podobnie jak Monika Kowaleczko-Szumowska nie wymyśliła treści swojej książki "Galop 44". Jak sama zapisała - "nie śmiałaby". To wszystko stało się samo. Nikt nie wymyślił bohaterstwa powstańców, cierpienia ludności cywilnej, czy dylematów dowódców. Okrucieństwa okupantów - także nikt nie musiał wymyślać.
     Powstanie Warszawskie... bije obecnie rekordy niekończących się dyskusji. Mogłoby się wydawać, że wciąż takich samych, niezmiennie od...1946 roku. Jedni są ZA, drudzy - PRZECIW. Lecz, to nie jest to samo. Ówcześni powstańcy mają już wiele lat, niektórzy z nich już odeszli  i są teraz bardziej  obiektami zasłużonej adoracji niż dyskutantami. Dziś za krytykę biorą się pokolenia, które nie tylko z Powstaniem, lecz i z samą wojną - nigdy nie miały nic wspólnego. Za późno się urodziły. Jak się wydaje, bycie za lub przeciw, jest emanacją życiowych poglądów. Nie mnie to oceniać, lecz jedno chyba mogę napisać - w dającym się przewidzieć czasie,  to się z pewnością nie skończy.
     Polemizowałbym z tezą, że mamy dobrych autorów książek dla młodzieży. Takich jak na przykład Amerykanin John Green twórca "Gwiazd naszych wina" (absolutny bestseller filmowy). Jeżeli zaś chodzi o historię... to w ogóle szkoda gadać. Jedyna rzecz, którą się wyróżniają - to hiperpoprawność polityczna. Bo czy młodzi potrzebują debaty, stawiania problemów ?
    Tak potrzebują - i to bardzo. Książka „Galop’ 44” - Moniki Kowaleczko-Szumowskiej jest jednak pod tym względem nietypowa. Nie przedstawia swoim czytelnikom prawd objawionych i jedynie słusznych. Przeciwnie - wprowadza swoich bohaterów Mikołaja (13 lat) i jego brata Wojtka (17 lat), w wir powstańczej Warszawy. Dodajmy, iż na samym początku książki to właśnie starszy Wojtek twierdzi, iż w czymś takim jak Powstanie nigdy nie wziąłby udziału. Jednak... przenosi się (jak ? - proszę przeczytać książkę) kilkadziesiąt lat wstecz aby ratować brata.
    Autorka niczego nie wymyśla. Wiele godzin przesiedziała w Archiwum Historii Mówionej prowadzonej przez Muzeum Powstania Warszawskiego. Efekt tego jest taki, że im bardziej nieprawdopodobna wydaje się ta historia, tym... bardziej staje się prawdziwa. Jej książka nie uczy tak - jak powinna, tylko stawia czytelnika w realiach, z którymi sam powinien dać sobie radę. I dlatego właśnie, nie waham się tego napisać, jest bardzo dobrą propozycją dla polskich nastolatków. Polecam ją jako nauczyciel uczący historii i jako … ojciec.
    Recenzent nie ma dwóch synów. Ma dwie nastoletnie córki, które mają swoje poglądy, swoje zdanie. Zastanawiam się – czy gdyby znalazły się na miejscu bohaterów tej książki - wzięłyby udział w Powstaniu? 

Ireneusz Wywiał
 

GALOP’ 44
Autor: Monika Kowaleczko-Szumowska
Data premiery: lipiec’ 2014 r.
Liczba stron: 356
Format: 140 x 208
Oprawa: miękka


Opis:
Mikołaj w przedziwny sposób trafia ze współczesnej Warszawy w sam wir dramatycznych wydarzeń powstania warszawskiego. Jego starszy brat Wojtek decyduje się na podróż, która zakończy się kilkadziesiąt lat wcześniej, aby wydostać Mikołaja z powrotem. W walczącej Warszawie chłopcy poznają na przemian smak zwycięstwa i gorycz porażki, dowiadują się, czym jest męstwo, prawdziwa przyjaźń i wielka miłość.


Od autorki:
(…)

Wydarzeń, które wypełniły Galop’44 sama nie wymyśliłam. Nie śmiałabym. Większość historii odnalazłam w Archiwum Historii Mówionej, prowadzonym przez Muzeum. Część usłyszałam bezpośrednio od powstańców. Rozdzieliłam je pomiędzy swoich bohaterów, czasem nieznacznie dostosowując, ale reguła w Galopie’44 jest jedna: im bardziej niewiarygodne zdarzenie, tym prawdziwsze. Jestem niewypowiedzianie wdzięczna Muzeum Powstania Warszawskiego za prowadzenie Archiwum. Z pewnością pobiłam wszystkie rekordy przebywania na stronie internetowej:
http://www.1944.pl/historia/archiwum_historii_mowionej/
Pragnę wyznać jedną rzecz: kocham i podziwiam powstańców warszawskich.
I stąd wziął się Galop’44.

Tegoroczne wydania

1/2014

2/2014

 3/2014

 4/2014

 5/2014

 6/2014

   
       

 

Bank Wiedzy

Zaloguj Zarejestruj się
Bezpłatne materiały do pobrania

Newsletter

Fotogaleria

Sonda

Realizacja: Ideo
Powered by: CMS Edito
Copyright 2011 Edupress. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Administrator stosuje pliki "cookies". Informacje zbierane przy pomocy "cookies" pozwalają dostosowywać usługi i treści do indywidualnych potrzeb i preferencji Użytkowników, jak również służą do opracowywania ogólnych statystyk dotyczących korzystania przez Użytkowników z Serwisu.